Strona główna

dziwne...


...że jeszcze tego bloga nie zamknęli/wyłączyli/skasowali...ostatnia notka gruba ponad rok temu, skandal. nie wiem jak mogłem do tego doprowadzić. to że nie pisałem od października to jeszcze jakoś mogę wytłumaczyć - praca magisterska i siedzenie w labie czasami po 12h dziennie. niestety sensownie nie potrafię wytłumaczyć dlaczego nic nie napisałem przez całe wakacje, przecież wcale zajęty nie byłem, w sumie to nie pamiętam ;)

od czasu jak ostatnio pisałem trochę się pozmieniało, nie szukam już promotora bo trafiłem do C. i pisanie pracy przebiegło w miarę bezboleśnie, nie licząc oczywiście ostatnich 5 dni przed oddaniem pracy kiedy to zarwane nocki były na porządku dziennym. no i teraz już jestem mgr i staram się dostać na doktorat - śmiać mi się chce bo jeszcze rok temu nigdy bym o tym nie pomyślał, a teraz składam papiery, uczę się do egzamu i już wiem co będę robił jak uda mi się dostać :)

jak na notke po tak długiej przerwie to i tak dużo...

ps. rozmowy telefoniczne przez net to cudowny wynalazek - pierwsze trzy miesiące rozmów ze stanami za darmo :)
2007-06-27 23:31:10 skomentuj (1)